Pialjaka na balkonie
Nic to, nie ma to tamto, trzeba zadbać o balkon. Po latach doświadczeń :) Weryfikacji pragnień i , co ważniejsze, własnych możliwości, wiem już czego mi trzeba. Powinnam napisać, co mogę mieć na balkonie. Co nie padnie po kilku dniach.
Ja na prawdę się staram i chęci me ogromne :)))) teoretycznie :)))
dlatego ma odezwa do was:
Potrzebna mi roślina na balkon. Mile widziane takie, coby spełniały wymagania me (może być kilka roślinów)
-nie umarnie jak nie podleje
-ma kwiatki, nawet wiele
-rozrasta się wielce i tworzy uroczy dywan roślinnościowy, czy jakoś tak
-jezeli się tak przecudnie rozrosnie, a kwiecia nie posiada, to współżyje radośnie i f uczuciu, z innym czymś, co kwiecie ma
jestem w posiadaniu balkonu usytuowanego po stronie wschodniej i słońce mam na nim do 13-14
-nie umarnie jak nie podleje
-ma kwiatki, nawet wiele
-rozrasta się wielce i tworzy uroczy dywan roślinnościowy, czy jakoś tak

-jezeli się tak przecudnie rozrosnie, a kwiecia nie posiada, to współżyje radośnie i f uczuciu, z innym czymś, co kwiecie ma
jestem w posiadaniu balkonu usytuowanego po stronie wschodniej i słońce mam na nim do 13-14

Ps. Propozycja pleśni już padła, więc odhaczam
